Drodzy Golfmaniacy
Dodane przez: Golfmania pl, dodano: 2009-08-14
Z przykrością informujemy was że jesteśmy zmuszeni zrezygnować z wydania najbliższego, letniego wydania Golfmanii. Zrobimy wszystko, by kolejny, jubileuszowy 10-ty numer wydać jeszcze w październiku jako podsumowanie sezonu. Magazyn zostanie przygotowany w formule „zewnętrznej”, jednak podstawowy trzon zespołu, a zwłaszcza Michał Kukawski jako redaktor naczelny, Magda Jaworska jako szefowa sprzedaży oraz Marta Piworowicz jako Produkt Manager pozostaje ten sam. Nadal będzie też działał serwis www.golfmania.pl, pierwszy i jedyny serwis społecznościowy dla golfistów. Chcielibyśmy również uspokoić preumeratorów którzy otrzymają od nas (odpowiednią dla prenumeraty) ilość magazynów.
Aktualności
- Brylantowy Turniej A&A (03.06.2011)
- Marek Smolarz - pierwszy, Robert Rozmus - ... (26.05.2011)
- Turniej Krótkiej Gry SHORT – SAMSUNG Se... (28.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- AKG organizuje Akademicki Puchar Polski 20... (23.03.2011)
czytaj wszystkie
Czytelnia

Golfowe zagłębie
Siedząc na tarasie domu w Estoril, w którym spędziłem dobrych kilka lat mojego życia, zaobserwowałem dość dziwne zjawisko... więcejKsiążka "ZEN Putting" w sklepie Golfmanii
Nowa książka autora bestsellera Zen Golf, złożona z prostych, a jednocześnie skutecznych technik służących osiąganiu więcej
KSIĄŻKA "ZEN GOLF" w SKLEPIE GOLFMANII !!!
Uwaga golfiści! W sklepie Golfmania.pl znajdziecie książkę "ZEN GOLF. Opanowując grę mentalną". więcej
Komentarze
Golfmania sie rozpada...
No nie sadzilem ze dozyje czasu kiedy Golfmania sie rozpadnie. Od dluzszego czasu czytuje Wasz magazyn i z zalem patrze jak mozna zmarnowac tak dobry produkt.
Z tego co slyszalem redakcja robi co moze ale praca w warunkach stworzonych przez Pana Andrzeja M. do komfortowych na pewno nie nalezy. Jak widac praca redackji bez wynagrodzenia przez pare miesiecy zbiera juz swoje znwio. I Golfmania pada. A Pan Andrzej powinien zrobic sobie prawdziwy rachunek sumienia i skonczyc kombinowac na prawo i lewo bo pracownikow/partnerow biznesowych/inwestorow juz coraz mniej wsrod jego znajomych.
Drogi Golfmaniaku
Po pierwsze dziękuję za miłe słowa o Golfmanii. Jestem od początku do końca, wraz ze wspaniałym zespołem (z którego ogromna większość cały czas ze mną pracuje) twórcą zarówno magazynu Golfmania jak i niniejszego serwisu, więc rozumiem, że te miłe słowa skierowane są również do mnie:) Bez fałszywej skromności wszyscy jesteśmy dumni, że udało nam się stworzyć najlepszy magazyn golfowy na polskim rynku, którego gratulują nam również nasi partnerzy z Golf World i który zdobył wielu fanów w (niestety) skromnym świecie golfa w naszym kraju (do których jak widzę się zaliczasz).
Po drugie, nie wiem skąd wyciągasz wnioski o rozpadzie Golfmanii, gdyż chyba nie z komunikatu który komentujesz. Piszemy tam wyraźnie, że pomimo fatalnej sytuacji rynkowej, zwłaszcza na rynku reklamowym będziemy walczyć o utrzymanie Golfmanii. Jeśli nie dostrzegasz tych trudnych warunków to zazdroszczę:)Ja mógłbym wymienić co najmniej kilkanaście bardzo dobrych produktów medialnych i prasowych, które właśnie z powodu tych warunków już dawno musiały niestety się zamknąć. Golfmania narazie żyje, choć nie ukrywamy, że z trudem.
Po trzecie, niniejszy serwis został tak pomyślany i zaprojektowany by wprowadzić nową jakość w polskim środowisku golfowo-internetowym. Jedną z jego zasad jest brak anonimowości, między innymi w takim celu, by dyskusje na tym forum były merytoryczne i pomagały w rozwoju polskiego golfa, a nie wprowadzały kolejną porcję dziegciu i jadu. Jeśli tego nie rozumiesz, to zapraszam do paru innych serwisów, gdzie z pewnością łatwo znajdziesz grupkę wyznawców stylu podobnego do Twojego.
Pozdrawiam
Drogi Panie Andrzeju
Panie Andrzeju,
cieszę się, że pokusił się Pan o komentarz mojego postu.
W nawiązaniu do trzeciego punktu, w pełni rozumiem chęć wprowadzania nowej jakości, ale niestety wolę uniknąć ujawniania swojej tożsamości z uwagi na fakt, że od wielu lat gram w golfa i nie zależy mi na robieniu sobie wrogów.
Informacje na temat rozpadu Golfmanii biorę rzeczywiście nie z powyższej notki redakcyjnej. Od dłuższego czasu dochodzą do mnie sprawdzone (podkreślam: sprawdzone) informacje na temat sposobu uprawiania polityki przez Pana, m.in. gigantycznych zaległości finansowych wobec partnerów biznesowych i pracowników. To wszystko rzutuje na to, iż na kolejny numer magazynu czekać będziemy długo, ale życzę oczywiście sobie i Panu, żeby się ukazał.
Pozdrawiam
Honor a kwestia golfa
"wolę uniknąć ujawniania swojej tożsamości z uwagi na fakt, że od wielu lat gram w golfa i nie zależy mi na robieniu sobie wrogów"
Martwi mnie kiedy czytam, że ktoś kto nazywa siebie Golfistą pisze takie słowa. Zawsze uważałem i uważam, że golf to coś więcej niż uderzanie kijem golfowym w małą białą piłeczkę. To również kwestia honoru i odpowiedzialności w życiu za własne słowa i czyny.
Dla mnie "Chwila Prawdy" jesteś człowiekiem bez honoru. Dawniej za takie słowa wyzywano na pojedynek ale po Tobie nie spodziewam się niczego innego jak kolejnego przepełnionego sarkazmem wpisu na tym forum.
Andrzeju.
Błędem było według mnie to, że to nie Ty osobiście wydałeś oświadczenia o kłopotach wydawnictwa informując o przyczynach takiej sytuacji. Całej rzeszy ludzi, którzy Tobie zaufali kupując czasopismo i logując się na portalu chyba się to należało.
Pozdrawiam
Gwoli wyjaśnienia
Panowie,
zdawałem sobie sprawę, że dla większości osób zachowanie anonimowości przeze mnie nie będzie odebrane jako honorowe, ale widocznie mam pewne powody, dla których pozostaję anonimowym (oprócz wymienionego powyżej).
Niestety nie zgodzę się z tym, że mój post jest przepełniony sarkazmem. Proszę wskazać, w którym punkcie, z niżej wymienionych ten sarkazm widać:
1. Od długiego czasu z Golfmanii odchodzą pracownicy, z powodu zaległości w wypłatach, które nie są regulowane przez długie miesiące i nie wiadomo jaki ta sytuacja będzie miała finał.
2. Będąc czytelnikiem Golfmanii widziałem w jednym z tegorocznych numerów informację, że pojawią się w 2009 roku 2 dodatkowe wydania magazynu Golfmania. Teraz dowiaduję się, że zamiast dwóch dodatkowych będzie jeden mniej. Zasłania się Pan, Panie Andrzeju kryzysem, ale zakładam, że o kryzysie było już wiadomo komponując tę informację w magazynie.
3. Kolejny przykład to Stowarzyszenie Golfmanii, które też miało powstać. Tak się składa, że składkę za prowadzenie HCP mam wykupioną już na polu golfowym, ale ciekawiła mnie idea wstąpienia do Stowarzyszenia Golfmanii, bo utożsamiałem się z nią. Stowarzyszenia nie ma. I wydaje się, że to była obietnica bez pokrycia.
To nie sarkazm, a fakty, o których może część z was wie, może część nie. Reprezentuję głos człowieka rozgoryczonego sytuacją, jaka ma miejsce z Golfmanią. O ptk 1 dowiedziałem się niedawno i pewnie punkty 2 i 3 nie skłoniłyby mnie do krytyki tego typu, gdyby nie właśnie ta kropla, która przelała trochę miarkę.
W każdej marce zawarta jest jakaś obietnica. Golfmania trochę naobiecywała, a teraz nie jest w stanie stawić czoła postawionym wyzwaniom, dlatego ta sytuacja mnie irytuje.
A czy jest to głos anonima, czy osoby znanej w środowisku golfowym ma tu drugorzędne znaczenie.
a ja z 2 tygodnie temu
a ja z 2 tygodnie temu wykupiłem roczną prenumeratę i od razy sprytnie za nią zapłaciłem :)
widzę że dobry moment sobie wybrałem :(
szkoda że kryzys tak wpływa na wydawnictwa związane z naszym hobby, ale pozostaje mieć nadzieję że będzie lepiej...
Golfmania
Witam!Zmartwiła mnie ta wiadomość o kłopotach Golfmanii.Też mam nadzieję że będzie lepiej...
Panowie optymizmu, jak chleba nam ptrzeba !
Znakomici koledzy z zielonych ogrodów golfowych.
Wszystko co dobre rodzi się w bólu. Zatem chwilowe kłopoty Golfmanii, są zwiastunem lepszych czasów, dla czasopism golfowych. Obiektywnie rzecz biorąc, krytycy są potrzebni w naszym środowisku,(tylko nie anonimowi)gdyż nie byłoby postępu i rozwoju golfa, w kraju nad Wisłą. Zaległości w świecie golfa mamy ogromne, więc każdy magazyn jest golfowi potrzebny, jak deszcz Kani(by użyć słów znanego senatora) Więc nie kopmy leżącego, tylko próbujmy dodawać optymizmu, aby się podnieść, by użyć banalnego powiedzenia w świecie sportu.
To że Pan Andrzej Miękus, jest osobą kontrowersyjną i barwną, to tylko dobrze o nim świadczy. Wyznaczył sobie ambitny cel powołując niekonwencjonalny produkt. Nie mógł przewidzieć kryzysu, który rozwalił i doprowadził do bankructwa nie jedną firmę o wieloletniej tradycji.
Zatem do meritum !
Golfmanio ! macie ogromny potencjał w ludziach z pasją.
Więc może na trudne czasy należy rozważyć inne warianty łagodnego lądowania na "pupe" !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Np. wydawanie dodatku Golfmanii do Gazety Wyborczej, lub innego tytułu. Takie "Wysokie Obcasy", po golfowemu np: "W krainie Golfmanii" Dotrzecie do większej ilości czytelników i wtedy z wielką pompą wrócicie do wydawania Golfmanii, czego z całego serca wam życzy Wasz stały czytelnik i kibic.
Pozdrawiam