GWIAZDY GRAJĄ W GOLFA

Rafał Bryndal, Mateusz Czerkawski, Bartek TOpa - golfiści

"Gwiazdy grają w golfa" to nowy cykl Golfmanii. Przez najbliższe kilka miesięcy nauczymy grać w golfa: Rafała Bryndala, Mariusza Czerkawskiego, Bartka Topę i ... kilka innych osób - o których nie napiszemy dziś. Możemy jedynie zdradzić, że wszyscy nasi uczniowie to GWIAZDY czyli, idąc za internetową wersją słownika PWN - "osoby sławne i podziwiane". Celem nowego cyklu jest obok osłodzenia życia naszym "gwiazdom" (co niewątpliwie nastąpi po tym jak zaczną grać w golfa) promocja golfa wśród licznych fanów i wielbicieli.  
Zestawy kijów, ubrania, buty, rękawiczki oraz nieograniczony dostęp do trenerów z Jakub Ufnal Golf Academy nasi uczniowie otrzymali od sponsorów. Program szkolenia każdego z nich będzie dostosowany do indywidualnych predyspozycji i potrzeb. Cel jest prosty (przynajmniej do opisania): "gwiazda" nauczy się grać w golfa, zda egzamin na Zieloną Kartę i zagra pod koniec sezonu w wybranym przez siebie turnieju.
Przez najbliższe sześć miesięcy będziemy z uwagą obserwować postępy naszych podopiecznych, na bieżąco donosząc szanownym zainteresowanym o wszelkich wzlotach i upadkach "gwiazd".
Już w przyszłym tygodniu dowiecie się komu nauka idzie najlepiej, kto ma największe szanse na szybkie wyjście na pole golfowe, a kto na swoją pierwszą rundę będzie musiał poczekać nieco dłużej.

Na początek prezentujemy cele i założenia naszej akcji, wyzwania, jakie stawiamy naszym uczniom oraz samych uczestników zabawy. Na razie znani są z aren sportowych, szklanego ekranu, teatru i radia, ale to niebawem ulegnie zmianie!

NASI SPONSORZY I PARTNERZY:
Wilson Staff, Ben Sayers, Puma, golfsklep.pl, Footjoy, J.Lindenberg

PROGRAM

trenerzy_golfa

Uczniowie Golfmanii przejdą szkolenie pod okiem Sandry Okupniak i Jakuba Ufnala, trenerów z Jakub Ufnal Golf Academy w ośrodku City Golf na warszawskim Targówku. Lekcje trwają od pierwszych, wiosennych dni kwietnia, koniec kursu przewidziany jest na październik. Jego zwieńczeniem ma być egzamin na Zieloną Kartę oraz rywalizacja w turnieju golfowym. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy szkolenia mamy zamiar sprawdzać postępy naszych bohaterów wielokrotnie wystawiając ich na ciężkie próby oraz zmuszając do ostrej rywalizacji.

Zanim jednak zaczną współzawodniczyć, będą musieli poznać podstawy – zasady bezpieczeństwa, poprawne ustawienie ciała, pozycję przy piłce oraz sposób trzymania kija golfowego. Dopiero potem uczniowie będą mogli przejść do uderzania piłek. Jeśli w piłkę trafią. Już w przyszłym tygodniu (także na łamach nowego numeru magazynu Golfmania) przekonacie się jak udała się pierwsza lekcja.

 

MARIUSZ CZERKAWSKI - prezentacja zawodnika

RAFAŁ BRYNDAL - prezentacja zawodnika

BARTEK TOPA - prezentacja zawodnika

W trakcie pierwszej lekcji do zespołu GWIAZDY GRAJĄ W GOLFA dołączyli:

Alżbeta Lenska - prezentacja zawodnika

Rafał Cieszyński - prezentacja zawodnika

Dorota Deląg - prezentacja zawodnika

 

LEKCJA PIERWSZA
Pierwsze wrażenia zawodników i komentarze ich trenerów


 

 

 

dodajdo.com

Komentarze

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

Mądrzy ludzie grają w golfa od III wieków !!!!!

Droga Redakcjo.
Otóż podobnie dzieje się w polityce.
Wybrańcy narodu są pokazywani w mediach i tabloidach przez okrągły rok. I czy naród ich kocha ? i pragnie naśladować ?
Więc nie przesadzajmy z gwiazdami!!!!!!!!!
Ciekawsze opisy, np: "od pucybuta "Footjoy" do milionera" lub "od cadiego do milionera" też można umieścić na okładce magazynu.
Myślę, że ambitna redakcja "Golfmanii" zweryfikuje swój stosunek do postrzegania wizerunku golfa, w Waszym medium.

Pozdrawiam

Michał  Michałowski
Odpowiedz Michał Michałowski

Oj, nie zgodzę się!!!!

Panie Adamie,

w Pana wypowiedzi łatwo zauważyć, że skupia Pan uwagę na gwiazdach, a nie na samej IDEI projektu. A to wielki błąd. Nie można rozpatrywać tych elementów oddzielnie.
IDEĄ projektu jest ukazanie cyklu szkoleniowego od przysłowiowego "0". Pokazanie w jakim tempie można robić postępy i od jakich elementów szkoleniowych należy rozpocząć przygodę z golfem.
Ja osobiście nie widzę niczego złego, że do golfa zapalamy osoby znane - przecież te osoby mają dużo większy dostęp do mediów niż "bohema" narodu. A chyba każdemu z nas zależy na tym aby o golfie mówiło się więcej, bo jest to jedna z dróg jego popularyzacji.
Pamiętajmy o jeszcze jednej istotnej rzeczy - "Golfmania" jest ukierunkowana nie tylko na środowisko golfowe, ale także na tych, którzy przygodę z golfem dopiero zaczynają. Dzięki tego typu akcjom jesteśmy w stanie dotrzeć do rzeszy ludzi, którzy z różnych powodów w golfa jednak nie grają, a jest szansa, że widząc na okładce znane z tv postaci sięgną po magazyn i w jakiś sposób golfem się zainteresują.
Sam zajmuję się promocją golfa w środowisku akademickim od ponad 4 lat. Przykład ze stycznia 2009 - zorganizowaliśmy (AKG) na uczelni wyższej wykład z Profesorem Andrzejem Strzeleckim na temat golfa. Wykład, który przyciągnął tłumy ludzi również ze względu na samą osobę Profesora. Wykład był wyśmienity, a teraz część osób z tamtej sali kompletuje sprzęt, uczy się zasad i zapisuje się na akademię golfa.
Dlatego nadal nie rozumiem dlaczego nie warto wykorzystać szansy w postaci tego, iż wiele osób identyfikuje się ze sceną muzyczną, telewizyjną, gwiazdami i gwiazdeczkami i przekaz tych osób jest dla nich silniejszy niż przekaz zwykłego obywatela.

Mariusz Cuch
Odpowiedz Mariusz Cuch

Ja się przychylę do opinii

Ja się przychylę do opinii Pana Adama - już raz było to wałkowane: dla mnie jest barter wzajemnej promocji pisma, producentów sprzętu i kilku postaci (o Czerkawskim słyszałem, skąd wzieliście pozostałe nazwiska nie sprawdzam, pierwsze słyszę - może dlatego, że nie mam tv), nie nazywajmy więc tego promocją golfa a promocją tego co się sprzedaje. IMHO mecenat nad jakimś golfowym talentem przyniósłby więcej, szczególnie, gdyby można było śledzić na łamach jego wyniki. Tak tylko utrwala się obraz, że golf to sport nie dla wybranych - to Wasza decyzja i tych co wykładają kasę.
Przykład z A. Strzeleckim oweszem na +, to pozytywna postać wśród "gwizad", warto rozszerzyć na inne uczelnie.

Paweł Schubert
Odpowiedz Paweł Schubert

Dobrze powiedziane, też nie

Dobrze powiedziane, też nie bardzo podoba mi się ta inicjatywa.Niestety hasła golfmanii - golf dla wszystkich oraz przełamywanie stereotypów – golf nie musi być drogi - ustępują miejsca niezaprzeczalnym zasadom rynku. Jakby nie było jest to kolorowy magazyn który musi na siebie zarobić. Stąd liczne reklamy i barter promocji, o którym pisze Mariusz. Pewnie gdyby autorzy opisali w artykule nieznanych ludzi by śledzić ich zmagania i postępy też byłby problem – skąd oni są, czemu akurat oni itd. Inicjatywa pokazania jak wygląda szkolenie golfa od podstaw i postępy w nauce, kiedy można zacząć itd. jest fajna, ale wykonanie mi się nie podoba, nic tam nie ma tylko kolorowe fotki, wypas ciuchy i sprzęt. No chyba, że taki był zamysł artykułu, promocja kilka golfowych marek, a szczytne hasło to tylko pretekst.Może nowym numerem golfmania podratuje ten cykl i będzie lepiej.

Michał  Michałowski
Odpowiedz Michał Michałowski

Pierwszy artykuł

To dopiero pierwszy artykuł cyklu. Dajmy szansę inicjatywie. Na cały rok trenerzy Jakub Ufnal Golf Academy zbudowali plan szkoleniowy. Pierwszy artykuł to prezentacja sylwetek. W kolejnych będą monitorowane ich postępy. Tak jak i w piłce nożnej nie powinno zwalniać się trenera po jednym meczu - przegranym, czy zwycięskim, tak i tu dajmy szansę świeżej golfowej inicjatywie.

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

Jestem za, ale z rozsądkiem !

Udzielił Pan znakomitej odpowiedzi na moje wątpliwości.
Otóż przykład Pana prof. Strzeleckiego, jest dowodem na to, że zasłużony dla golfa prof. Andrzej Strzelecki, ze sportowej "bohemy" polskiego narodu, może więcej niż pozyskani z łapanki popularni aktorzy.
I o to mi chodzi, aby nie manipulować i iść na skróty, drogi Panie Michale.
Pozdrawiam

Michał  Michałowski
Odpowiedz Michał Michałowski

Na jakiej podstawie...

Panie Adamie,

 

na jakiej podstawie  stwierdza Pan, że Pan prof. Strzelecki "może więcej niż pozyskani z łapanki popularni aktorzy"? Przeciez oni dopiero zaczynają swoją przygodę. Po pierwszych postępach i zaangażowaniu widać, że rzeczywiście czerpią wielką przyjemność z gry i kto wie czy za parę lat nie będą równie dobrymi ambasadorami golfa co prof. Sytrzelecki.

Powielanie stereotyopu? Nie sądzę. Nie dajmy się zwariować. Golfmania i Golfmania.pl jest adresowana do zwykłych ludzi, nie ma tu bufonady i nadęcia. Konkursy, inicjatywy - wszystko to jest dla zwykłego polskiego golfisty. Ale warto przecież popromować golfa na innych frontach, w innym środowisku. I powtórze jeszcze raz, że nie widzę nic niestosownego w tym aby
zakrzewiać golfa również w środowisku gwiaz estrady i sportu. Z uwagi
na swój status mają oni pewną przewagę w dostępie do mediów i jeśli ją
wykorzystają będzie to tylko z korzyścia dla golfa. Termin "stereotyp" nie może być zasłoną i powodem do krytyki w każdym wypadku. Jestem za mzianamiw golfie, ale nie za zbyt daleko idącym doszukiwaniem się powielań stereotypu w każdej nowej inicjatywie w polskim golfie. 

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

"Poprostu golf"

Na podstawie Pana wypowiedzi, autorytetu  prof. Andrzeja Strzeleckiego, oraz golfowego dorobku znakomitego propgatora golfa w naszym i nie tylko środowisku. Otóz napisanie książki o tematyce golfa mówi wiele. Pan prof. Andrzej Strzelecki popularyzował golfa w TVP, od pionierskich czasów . Pan chyba wtedy pobierał lekcje w piskownicy osiedlowego placu zabaw. Ubranie aktorów i zrobienie im zdjęć z kijami golfowymi to dla mnie pójście na skróty. Może ja nie mam racji, ale chyba mam prawo wyrazić swoją subiektywną opinię.

Dobra rada !

Drogi Panie Michale, niech Pan nie broni swojej błędnej decyzji i brnie w ślepy zaułek. To z troski o wizerunek golfa w mediach, wyraziłem swoją kontrowersyjną wypowiedż. Aliści prawdziwa cnota krytyk się nie boi, i swoje drobne potknięcia stara się naprawić, dla dobra dyscypliny sportowej, jaką dla nas obu jest " Poprostu golf "

Pozdrawiam

Michał  Michałowski
Odpowiedz Michał Michałowski

Dajmy szansę

Panie Adamie,

 

bardzo szanuję Pana wypowiedzi i cenię wkład prof. Strzeleckiego. Ale nie rozumiem dlaczego takich prof. Strzeleckich nie możemy mieć więcej. Golfmania proponuje pewną drogę - ten cykl jako zaszczepienie golfa w tym środowisku. Można się z tym pomysłem nie zgodzić, ale nie nazwałbym tego "złą decyzją"na samym początku drogi. Poczekajmy, dajmy jakąś szansę. 

 

Michał Meiser
Odpowiedz Michał Meiser

Pomysł fajny - wykonanie - jak zwykle - amatorszczyzna

tak jak w poprzednim projekcie - testowania kijów - tak tutaj - golfmania znowu wykazuje, mam nadzieje, przejściowo, amatorskie podejście do tematu - czyżby weszło redakcji w krew poruszanie się oklepanymi stereotypami?

Zgodnie z zasadą autentycznego "testimonialu" - próbka nie powinna opierać się na gwaiazdach hokeja, gwiazdach eteru, gwiazdach ekranu :) ja wiem, to takie proste - wydaje się, że powinno działać - nie, nie działa - nikt się z nimi nie identyfikuje - tu działa zupełnie inny mechanizm, w dodatku nie oparty na pozytywnych konotacjach. Ale od takich wywodów są studia z zakresu medioznawstwa - chętnie tam odsyłam.

Przeglądając zaledwie to forum i jego użytkowników, znalazłem kilka osób znacznie lepiej nadających się do potrzeb projektu: Początkujących, ba, zaledwie deklarujących chęć gry, bez sprzętu, ale za to pełnych dobrych chęci. To wasz - portal, wystarczy, że przeglądniecie profile. to łatwe i nie boli.

Sam model projektu jest znany i jego wstępna analiza wskazuje, że tam gdzie jest stosowany - nikt nie popełnia tak prostych błędów. Zawsze należy wybierać osoby nieznane, co więcej, nejlepiej sprawdzają się przypadki trudne - np golfista z ewidentną, sporą nadwagą - należy "chwytać byka za rogi" - trzymam kciuki za redakcję golfamanii.

Tak zupełnie na koniec - niby nic - sponsorzy fajna rzecz - wszyscy ich kochamy, ale...
Zaczęliście "wielką przygodę z golfem" od ubrania naszych "typowych" obiektów. :)
i kolejny strzał w stopę - czy to aż tak ważne? Bardzo lubię firmę J.Lindeberg - uwielbiam ich wąskie krawaty 3/4 pique - są świetne - wyglądają rewelacyjnie, zwłąszcza jeśli nosi je tyczkowaty Jasper Parnevik. Ale po podliczeniu "typowego" wg Golfmanii "outfitu" golfowego wychodzą zabawne raczej "nietypowe" kwoty - zestaw spodnie, koszulka, pasek - to bagatela: 1400 zł (sic!)
aż dziw, że zabrakło frotek na nadgarstek za 100 zł szt.

Nadal powielacie stereotypy, z którymi, jak twierdzicie, walczycie..
Ze słowami GOLF DLA WSZYSTKICH - pozostawiam Was w zadumie.

FORE!

Paulina Kmieć
Odpowiedz Paulina Kmieć

odetchnijmy sobie od naszej misji

Proponuję nieco głębiej odetchnąć i zapomnieć o szczytnych celach i ideach. Odprężyć się, pograć w golfa. I tak w ciągu jednego sezonu nie zachęcimy do golfa tylu osób ile byśmy chcieli.
W sumie, poniekąd - ich strata. Nic na siłę.
Redakcja golfmanii jest malutka. Robimy niszowe pismo. Realizujemy w nim między innymi własne pomysły, czasem trochę samolubnie, licząc na to, że się komuś też spodoba, a nawet zadziała promocyjnie. Niektórym z nas to sprawia przyjemność, a to też jest w życiu ważne.
Ten materiał to nie manifest tylko zabawa. Oto osoby z telewizji przymierzają się do sportu, który my wszyscy znamy i lubimy - możemy sobie popatrzeć jak im to wychodzi. Kropka.
I wiadomo, że jak się nie postarają, to chociaż są "gwiazdami" - nic im nie wyjdzie.
U nas w redakcji są osoby, które to bawi.
Popatrzmy sobie zatem jak grają gwiazdy. Może się nauczą i potem będą robić wykłady o golfie w AKG. Znając poczucie humoru Rafała Bryndala - jestem za:)
Do Pana Mariusza - musi Pan kupić radio. Rafał Bryndal to postać przede wszystkim radiowa. Czerkawskiego Pan zna, a co do reszty gwiazd - najlepszy będzie pudelek.pl:) Przed Panem wielka przygoda.
Do Pana Pawła - na razie to tylko wstęp - charakterystyka postaci, ciuszków itd - ciąg dalszy będzie inny. Nie będziemy w każdym numerze prezentować gwiazd z kijami golfowymi w innych ubraniach, don't worry.:)))
Do Pana Michała - ja zawsze głosowałam żeby zamiast gwiazd byli Golfmaniacy. To Oni chcieli inaczej.
Do Pana Adama - "durni ludzie, którzy zachowują się jak małpy?" Kogo konkretnie ma Pan na myśli? A tak na marginesie - Pan zmienił zdjęcie w profilu? Przyjemne.
Ku chwale golfa
pozdrawiam.
P.

 

Ps. to oczywiście jest moje prywatne zdanie i mój punkt widzenia.

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

Piszesz masz !!!!!!!

Jak mawiają Rosjanie "Pozyjemy zobaczymy" Panie Michale.
Szanowna Pani redaktor na myśli miałem, uleganie owczym pędom.
Ludzie nie są "baranami" i nie chcą naśladować gwiazd, zachowując się jak małpy. "Durni" w tym znaczeniu było "metaforą" a nie obrazą naczelnych.
Czego nie robi się dla golfa ! Za przykładem Pani szefa !

I jeszcze mała uwaga !                                                                                              

Otóż ani jedna gwiazda nie zalogowała się na portalu "Golfmaniaków"!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ma "komercyjny" stosunek do golfa !!!Więc nie róbmy im reklamy, za sprawą naszej ukochanej golfowej pasji !

Pozdrawiam

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

"I to by było na tyle", jak mawiał znakomity profesor od ......!

Proszę jaka piekna okładka nowej Golfmanii !!!!!!
Chętnie przeczytam o dokonaniach golfisty zamieszczonego na okładce magazynu.
Tak trzymać ! Czasami warto posłuchac życzliwych Wam ludzi.
Pozdrawiam

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

   

 

 

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

   

 

 

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

   

 

 

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

   

 

 

Michał Meiser
Odpowiedz Michał Meiser

wow

Panie Adamie,
to robi wrazenie :)

jeszcze tylko melodia,
nie wiem dlaczego ale koło tego tekstu "biega mi" jakis taki "karaibski" klimat
i 19 dołek, i rum, i wspomnienie putt'a z 16 m :)

gratulacje

FORE!

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

W golfowym ogrodzie !

 

 

Adam Rudyk
Odpowiedz Adam Rudyk

   

 

 

Strona główna