Kto nie chce golfa na olimpiadzie 2016?
Międzynarodowy komitet olimpijski włączy do programu igrzysk w 2016 roku dwie nowe dyscypliny sportowe. Jedną z nich będzie być może golf. Ale nie wszyscy golfiści chcą zagrać na olimpiadzie.
W 2005 roku z listy dyscyplin olimpijskich na rok 2012 roku wykreślono softball i baseball. Od tamtej pory toczy się rywalizacja o to, które dyscypliny zastapią te dwie skreślone, w programie olimpiady 2016 roku.
Kandydatów jest siedmiu: golf, karate, rugby siedmioosobowe, squash, wrotki oraz znów - baseball i softball.
W ostatni piątek, w Lozannie, przedstawiciele wszystkich siedmiu dyscyplin oficjalnie zaprezentowali swoje kandydatury przed Komisją Programową MKOL.
Według mediów swoją prezentacją golfiści zdystansowali konkurencję.
Tiger Woods i Lorena Ochoa przywieźli ze sobą puchar olimpijski z 1904 roku, kiedy w golfa grano na olimpiadzie po raz ostatni.
Co ciekawe - wtedy, w rozgrywkach wzięło udział 74 mężczyzn ze Stanów Zjednoczonych i trzech z Kanady. Dziś wśród 100 najlepszych golfistów świata są gracze z 20 krajów, a wśród najlepszych 100 golfistek zawodniczki z 16 różnych krajów. To dobrze ilustruje postęp jaki w ciągu 100 lat zrobiła ta dyscyplina sportu na świecie.
W staraniach o włączenie golfa w poczet dyscyplin olimpijskich golfistów reprezentują również działacze International Golf Federation.
To organizacja zrzeszająca większość organizacji golfowych na świecie (w tym m.in. The R&A, PGA European Tour, USGA, PGA of America, PGA TOUR, LPGA and Augusta National Golf Club). W Lozannie przekonywali, że golf jest dyscypliną międzynarodową, przypominali, że uprawia go 60 milionów ludzi w 120 krajach. Nawet Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie może zlekceważyć takiej rzeszy ludzi, często przecież dobrze sytuowanych.
Golfiści zazwyczaj niezbyt jednomyślni - w sprawie udziału w olimpiadzie mówią jednym głosem.
Z drobnymi wyjątkami. Przeciwko organizowaniu olimpijskich rozgrywek golfowych kilka lat temu wypowiadał się m.in. Gary Player. Całkiem niedawno Trevor Immelman przekonywał, że golf nie pasuje do igrzysk. Podobnie jak koszykówka czy tenis ziemny.
Komisja programowa MKOL przedstawi swój raport i rekomendacje komitetowi wykonawczemu MKOL w październiku 2009 roku. Wtedy również zapadnie decyzja gdzie odbęda się igrzyska 2016. W grę wchodzi Chicago, Madryt, Rio de Janeiro i Tokio.
Na decyzję MKOL dotyczącą nowych dyscyplin olimpijskich trzeba będzie poczekać do października 2009 roku.
Wszystko jednak wskazuje na to, że za 8 lat zobaczymy 40 letniego Tigera Woodsa na olimpijskim podium.
Nawet szef MKOL, Jaques Rogge, jest zapalonym golfistą.
Aktualności
- Brylantowy Turniej A&A (03.06.2011)
- Marek Smolarz - pierwszy, Robert Rozmus - ... (26.05.2011)
- Turniej Krótkiej Gry SHORT – SAMSUNG Se... (28.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- AKG organizuje Akademicki Puchar Polski 20... (23.03.2011)
czytaj wszystkie
Czytelnia

Golfowe zagłębie
Siedząc na tarasie domu w Estoril, w którym spędziłem dobrych kilka lat mojego życia, zaobserwowałem dość dziwne zjawisko... więcejKsiążka "ZEN Putting" w sklepie Golfmanii
Nowa książka autora bestsellera Zen Golf, złożona z prostych, a jednocześnie skutecznych technik służących osiąganiu więcej
KSIĄŻKA "ZEN GOLF" w SKLEPIE GOLFMANII !!!
Uwaga golfiści! W sklepie Golfmania.pl znajdziecie książkę "ZEN GOLF. Opanowując grę mentalną". więcej
Komentarze
golf i golf
dwukrotnie wymieniony golf jako potencjalny sport na olimpiadzie.
Ja jestem zdecydowanie za wrotkami:)
Uważam, że golf nie pasuje do olimpiady. wystartuje po 2 zawodników z każdego kraju, co oznacza, że bedziemy mieli ciekawy turniej skladajacy sie 30 swaitowej klasy zawodnikow i pol amatorów z Estoni, Rumuni, Bułgari, Ukrainy, Tunezji i innych golfowych potęg. Bedzie smiesznie, bo Tiger trafi na jakiegos kolesia, który zagra 110 np jak go trema zje. Golf zaznaczy swoja obecność na popularno-sportowej mapie świata, ale poziom nie ma szans byc zblizony do np PGA Tour, więc i tak będzie turniejem 3 rzednym w najlepszym wypadku.
pół amatorzy
To czy trafią tam tylko wybitni golfisci, czy tez wybitni i kilku amatorów zalezy od kilku czynnikow. Wcal nie musza sie pojawić amatorzy, wystarczy wzorem innych dyscyplin wprowadzic odpowiednie kryteria (minima). Np w koszykowce nie gra byle kto, graja mistrzowie kontynentow plus kilka druzyn wylonionych w specjalnych turniejach przed-olimpijskich. A jesli taka forma komus nie odpowiada to przeciez Zwiazki golfowe danego kraju moga wyznaczyc odpowiednie kryteria, np zajecie miejsca w top 100 w jednym z cyklów (PGA Tour oraz ET Race to Dubai).
Pozdrawiam
trema przed olimpiadą czy Tigerem
Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie Panie Janie.Ileż to razy Polacy zdobyli medal olimpijski w dyscyplinie, która nie była popularna w naszym kraju. 8 lat to dość długi okres, by niektórzy z kadry naszego kraju osiągneli poziom PGA TUR, ale czy osiągną wymagany poziom motywacji i podejmą wyzwanie zobaczymy. Potrzebny jest wolny czas i trochę pieniędzy oraz zdolny trener.
8lat ciężkiej codziennej pracy nie jednego zaprowadził do PGA TUR
wystarczy prześledzić kilka życiorysów graczy PGA i zrozumieć że taki okres jest wystarczający, by zaistnieć na pierwszej olimpiadzie ,a na kolejnych być bliżej podium ,a może i na podium gdyż,szczęśliwie czas kariery golfowej trwa znacznie dłużej niż w innych dyscyplinach.
super pomysł
dla zawodowców pga tour, dla amatorów olimpiada, znalazło by się trochę zdolnych ludzi ale bez kasy na golfa, to też by im pomogło.
olimpiada
Biorąc pod uwagę zainteresowanie sportem zawodowy a amatorskim w każdej dziedzinie sportu, wiadomo, że sport zawodowy cieszy się wiekszym zainteresowaniem.
Podobnie może być na olimpiadzie, przez pierwszy rok może być fajnie - golf wreszcie na olimpiadzie!!! ale na następnej już może nie być takiego zainteresowania. Zresztą jeśli ktoś miałby do wyboru oglądac najlepszych zawodowców a "jakiś" nieznanych amatorów na olimpiadzie to wiadomo co by wybrał.
Podejrzewam, że jeśli golf wróci na Olimpiade to napewno dla zawodowców. Zresztą to napewno bedzie walka o wszystko dla Tigera, który nie mogąc zdobyc Wielkiego Szlema może na początek zdobyć pierwszy złoty medal w golfie.
Golf na Olimpiadzie w Londynie, tj tam gdzie się narodził !
Dla chronologii dodaje mój wpis z 8.08.2008 r.
Tylko mi ciebie brak, kochany golfie !
Dodał: Adam Rudyk, dodano: 2008-08-08
Właśnie oglądałem ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Żal wielki serce ściska, że jedna z najpiękniejszych dyscyplin jakie wymyślił człowiek, nie jest w rodzinie sportów olimpijskich. Paradoksem trzeciego milenium jest to, że najwięcej ludzi na świecie, czynnie gra w golfa, a nie ma to przełożenia do pozycji dyscyplin sportów olimpijskich, pod sztandarami MKOL.
Jak patrzę na NBA, ATP, WTA, etc. to nie mogę uwierzyć że golfa może zabraknąć na XXX Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.
I widziałem jak Nadal, Federer, Gonzales i wielu innych znakomitych i wybitnych sportowców pragnęło wziąść udział w ceremonii otwarcia I.O. w Pekinie. Żal wielki serce ściskał, że dla partykularnych interesów jakiejś wpływowej Organizacji, hamuje się rozwój golfa na świecie.
Przecież FIFA, NHL i wiele podobnych Organizacji cieszy się, że kraje trzeciego świata mogą rywalizować z najlepszymi, w czasie
trwania Igrzysk Olimpijskich.
Zróbmy wszystko dla chwały i promocji golfa, aby na kolejnej Olimpiadzie nie zazdrościć innym olimpijskim dyscyplinom, których przedstawiciele walczą o olimpijskie medale.
Naprawdę idzie pogodzić prestiż zawodowego golfa PGA
z konkurencją golfa w MKOL, czemu dały wyraz zawodowi koszykarze i tenisiści ziemni i wiele innych dyscyplin sportowych.
Pójdzmy tą drogą.
Apeluję do PZG i wszystkich ludzi dobrej woli, aby wysłały listy intencyjny do podobnych organizacji innych państw, i wspólnie podjęły próbę wprowadzenia golfa do rodziny sportów olimpijskich. Wiem że jest to realne i możliwe do osiągnięcia. Ktoś musi napisać list do Przewodniczącego MKOL (zapalić płomyk), aby zapłonął znicz na Polu Golfowym w Londynie.
Pozdrawiam
bieszczadia