SPONSORZY W POLSKIM GOLFIE - RAPORT
SPONSORZY W POLSKIM GOLFIE
Wydatki na sponsorowanie polskiego golfa zwiększyły się w ciągu tego roku dwukrotnie, przekraczając kwotę pięciu milionów złotych. To rekord, jednak na prawdziwy boom golfowy trzeba poczekać jeszcze dwa lata. Według specjalistów, kolejka zainteresowanych sponsorowaniem golfa znacznie się wydłuży.
Liczba aktywnych golfistów w Polsce szacowana jest na około 10 tysięcy graczy. Drugie tyle to osoby, które grały w golfa na urlopie lub na imprezie firmowej i którym się to podobało. Choć golf ciągle jest w naszym kraju sportem niszowym, sponsorzy są coraz bardziej hojni. W tym roku na działania marketingowe wydali aż 5 milionów złotych czyli po 500 zł na głowę jednego golfisty.
Sponsorzy uwierzyli, że golf nie jest sportem wyłącznie dla bogatych, zblazowanych biznesmenów. Co więcej, prawdopodobnie uznali, że sponsorowanie golfa to dobry sposób na kreowanie marki, poprawienie wizerunku firmy czy budowanie relacji z klientami.
Nareszcie w Polsce rozgrywane są międzynarodowe turnieje, których budżety oscylują wokół miliona euro. Chociaż najczęściej finansowane są przez polskie przedstawicielstwa zagranicznych koncernów, znajdują także lokalnych sponsorów.
Wcześniej, przez kilkanaście lat (pierwsze pole golfowe w Rajszewie powstało w 1992 roku) – sponsorowanie golfa nazywano "dorywczą działalnością marketingową".
Od 2005 roku miejsce pól golfowych jako organizatorów poszczególnych eventów zajęły profesjonalne agencje marketingowe: między innymi Golf24, Smart Marketing Solutions (wydawca Golfmanii), Ad Liner.
W tej chwili na arenie golfowego sponsoringu króluje tzw. golf eventowy czyli imprezy golfowe, których uczestnikami są klienci danej marki.
W tym roku ukształtowała się polska ekstraklasa sponsorów, wydających na golfa powyżej pół miliona do kilku milionów złotych rocznie. Obstawiają głównie turnieje międzynarodowe: European Challenge Tour, Senior Tour dla zawodników po 50 roku życia i eliminacje do Mistrzostw Świata – Omega Mission Hill.
To dzięki nim w Polsce zaistnieje być może pewnego dnia golf zawodowy. Do tego jednak potrzebna jest również telewizja, a ta na razie nie bardzo interesuje się golfem. Programy golfowe emitowane są na kanałach tematycznych: TVN CNBC, Polsat Sport czy Eurosport. To niewiele. Ogromne nadzieje budzi dlatego inwestycja Jana Wejcherta, udziałowca grupy TVN, który buduje pole golfowe niedaleko Konstancina pod Warszawą.
W Polce sponsoring zawodników jeszcze się nie rozwinął, bo nie mamy wielu profesjonalnych graczy. Wyjątkiem jest Peter Bronson, którego od kilkunastu miesięcy sponsoruje Noble Bank, specjalizujący się w bankowości prywatnej. Marcin Stelmasiak, wspierany przez Armadę czy David Elberg – sponsorowany przez Volvo. Jak szacuje Przemysł Giel z Golf24, firmy nie wydają na ten cel więcej niż 100 tys. złotych rocznie na każdego zawodnika. Na świecie gracze z najwyższej półki dostają minimum milion dolarów plus kontrakty reklamowe.
- Golf jest sportem luksusowym, pasującym do profilu zamożnego klienta – stąd decyzja o zaangażowaniu się w tę dziedzinę – mówi Krzysztof Olszewski, dyrektor PR Noble Bank. - Sponsoring konkretnego zawodnika, a nie imprezy, daje, wg nas, lepsze efekty i pozwala lepiej kojarzyć markę w tym wypadku z golfem – wyznaje. W przyszłości bank nie wyklucza zorganizowania imprez golfowych dla swoich klientów.
Na świecie golf jest jedną z najbogatszych dyscyplin. Wynika to głównie z faktu, iż publiczność golfowa to ponad 100 milionów zamożnych potencjalnych klientów, zainteresowanych zakupem sprzętu, ubrań, nieruchomości, wycieczek (turystyka golfowa to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi branży turystycznej). Zapatrzeni w swoich idoli chcą jeździć takim samym samochodem jak Ernie Els, nosić takie same zegarki jak Sergio Garcia i używać takich samych gadżetów. Gdy Tiger Woods w jednym z programów telewizyjnych pozytywnie wypowiedział się o jednym z kijów golfowych, w ciągu tygodnia sprzedano ich na całym świecie za 7 milionów euro. Ostatni turniej British Open na żywo oglądało blisko 50 tysięcy osób, a w telewizji kilkadziesiąt milionów. Zresztą w większości krajów istnieją specjalne kanały telewizyjne nadające golfa przez 24 godziny na dobę, a co tydzień w samych Stanach Zjednoczonych odbywa się co najmniej jeden turniej z cyklu PGA z pulą nagród dla zawodników minimum 3-4 milionów dolarów.
ZAWODOWCY – najwięksi sponsorzy, firmy finansujące turnieje profesjonalistów
SPONSORZY KORPORACYJNI – amatorskie turnieje
TURNIEJE FIRMOWE – BUDOWANIE RELACJI Z KLIENTAMI
TEKST MARCIN JABŁOŃSKI
Więcej na ten temat przeczytac mozna w czwartym numerze magazynu Golfmania.
Aktualności
- Brylantowy Turniej A&A (03.06.2011)
- Marek Smolarz - pierwszy, Robert Rozmus - ... (26.05.2011)
- Turniej Krótkiej Gry SHORT – SAMSUNG Se... (28.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- AKG organizuje Akademicki Puchar Polski 20... (23.03.2011)
czytaj wszystkie
Czytelnia

Golfowe zagłębie
Siedząc na tarasie domu w Estoril, w którym spędziłem dobrych kilka lat mojego życia, zaobserwowałem dość dziwne zjawisko... więcejKsiążka "ZEN Putting" w sklepie Golfmanii
Nowa książka autora bestsellera Zen Golf, złożona z prostych, a jednocześnie skutecznych technik służących osiąganiu więcej
KSIĄŻKA "ZEN GOLF" w SKLEPIE GOLFMANII !!!
Uwaga golfiści! W sklepie Golfmania.pl znajdziecie książkę "ZEN GOLF. Opanowując grę mentalną". więcej
Komentarze
To co istotne dla rozwoju golfa w Polsce, jest milczeniem !
Witam,
Chwała "Golfmanii" że porusza tak ukrywany temat.
Zbierałem cięgi od moich adwersarzy na Forum"GolfNews",za domaganie się przejrzystości w rozliczaniu przychodów Polskiego Związku Golfa. Dalej tak uważam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Temat ten nurtuje wielu obserwatorów.
Aby przeciąć złośliwe komentarze uważam, że Związki Sportowe powinny publicznie rozliczać się, ze swoich wpływów
w sposób nie budzący żadnych obaw i podtekstów.
To nie jest prywatny biznes prezesa Mondalskiego i Jego Komisji Rewizyjnej. To jest interes golfowej społeczności, która pod sztandarami "Golfmanii" porusza tak ważny i newralgiczny odcinek,
który decyduje o rozwoju i promocji golfa w Polsce, i przecina spekulacje o korupcji w Związkach Sportowych, z PZG włącznie.
Pozdrawiam i życzę miłej lektury z okazji obchodów:
90 rocznicy Niepodległości Polskiej Rzeczypspolitej
i Polskiej Rzeczypospolitej"Golfowej"
Cytat z Interia.pl
Poniedziałek, 10 listopada (19:36)
"Grzegorz Lato zapowiada, że teraz w PZPN-ie wszystko ma być przejrzyste, więc zastanawia mnie, czy dobrym rozwiązaniem nie byłoby założenie strony internetowej i pokazanie na niej każdego ruchu finansowego, każdego wydatku, każdego wpływu związku.
Skoro zarząd - za wyjątkiem prezesa - pracuje charytatywnie, niech każdy kibic może zobaczyć czym dysponuje PZPN i na co wydaje. Pewnie ktoś będzie wyśmiewał ten pomysł, ale on sprawdził się w Portugalii. Przed zorganizowaniem mistrzostw Europy Portugalczycy pierwsze co zrobili, to założyli taką stronę internetową i informowali poprzez nią, na co idą pieniądze. Podawali każdy przetarg, każde zlecenie, każdy przelew. Oczywiście wydatki w Portugalii były dużo wyższe, niż w PZPN-ie. Pierwsza sprawa, jaka zostaje ucięta dzięki takiej stronie WWW, to korupcja. Ta, z którą tak bardzo chcemy walczyć.
Czy PZPN powinien na stronie WWW informować o wydatkach?
Tak - to świetny pomysł
Nie - takie dane powinny być tylko dla wtajemniczonych
Kontrolę finansową powinna prowadzić NIK
Czy PZPN powinien na stronie WWW informować o wydatkach?
Jeżeli w związek pokazałby na takiej stronie rozchody, to ludziom łatwiej byłoby zrozumieć, że np. szkolenie młodzieży, czy organizacja obozów reprezentacji kosztują sporo. Dowiedzielibyśmy się przy okazji, ile pieniędzy PZPN poświęca na szkolenie instruktorów do pracy z młodzieżą.
Mówienie, że mamy zdolną młodzież, to nic odkrywczego. Proszę, pokażmy ile w nią inwestujemy! Czy ktoś to wie? Ja jako kibic polskiej piłki chciałbym wiedzieć! Tak samo jak to, ile pieniędzy idzie na przygotowania reprezentacji, ile kosztuje przygotowanie wyborów, zjazdu. Ile kosztuje prowadzenie reprezentacji młodzieżowych, czy olimpijskiej? Dlaczego związek nie chce tego pokazać w Internecie? To jest ważne!
Na co wydadzą 60 mln zł?
Powinno się wykazać, że środki na wojewódzkie związki - pomorskie, podkarpackie, itd. są przekazywane w takiej a takiej ilości, a nie daj Boże, że w różnej. Jeżeli podział jest zróżnicowany, to dlaczego? W takiej sytuacji, mając pełną transparentność przychodów i rozchodów łatwiej przed zarządem stanąć i rozliczać, i tak jak chce prezes Lato, aż do bólu. Z tego, co jest zapowiadane, a co jest realizowane. Tylko wtedy będzie możliwe, merytoryczne rozliczanie!
Na razie sytuacja jest taka: wiemy, iż związek dysponuje prawie 60-milionowym budżetem, ale zupełnie nie wiemy, na co on jest wydawany. I nagle się okazuje, że może przyjść komornik i z dnia na dzień przelewa się dziewięć milionów złotych i po tej operacji na nic nie brakuje!
Gdyby związek zdecydowałby się na taką stronę WWW, wówczas ludziom, kibicom, Polakom łatwiej będzie zrozumieć tę jeszcze chorą sytuację i PZPN nie będzie dostawał po głowie z każdej strony, a na pewno nie tyle razy.
Tłum w zarządzie
Nieporozumieniem jest, żeby w zarządzie PZPN-u zasiadało 18 osób, podczas gdy jeszcze niedawno było ich 36. Wydaje się, że dzięki tej redukcji jest poprawa, bo 18 osobom łatwiej będzie zarządzać, pomyślałby kto. Jedna z paliwowych spółek Skarbu Państwa, nieporównywalnie większa od PZPN-u jest zarządzana przez dziewięć osób. Ta dziewiątka z paliwowej spółki miesięcznie zarabia setki tysięcy złotych, a w PZPN-ie zarząd, mimo prawie 60-milionowego budżetu, pracuje za darmo. Wierzycie, że pójdą w ogień, będą się poświęcać jak to mówią ,,dla dobra polskiej piłki''?! Tymczasem nie wiadomo kto i za co w tym gronie odpowiada.
Zarząd to powinien być prezes i kilku jego ludzie do ściśle określonych działań i koniec! Resztę powinni stanowić menegment - dobrze opłacani fachowcy. Skąd ich wziąć? Są firmy specjalizując się w łowieniu głów, a PZPN przy takim budżecie powinien sobie dosyć łatwo poradzić z zatrudnieniem najlepszych fachowców. A później rozliczać menedżerów ze skuteczności działania. Nie mogę wyobrazić sobie jakoś dobrych, sprawnych, kompetentnych ludzi rzucających swoją pracę i pędzących do PZPN-u popracować za darmo. Niestety, inaczej się nie da. Podobno chciano w PZPN-ie wydać pieniądze na poprawę wizerunku. Moja propozycja wydać na kompetentnych zdolnych, oni swoją pracą zmienią ten wizerunek.
Największy kawałek tortu
Na te prawie 60 mln zł budżetu PZPN-u prawa transmisyjne stanowią największy kawałek tortu. Do tego są wpływy z FIFA i UEFA, kolejne pieniądze daje główny sponsor, dodatkowe pochodzą z opłat za transfery dokonywane między klubami polskimi, czy przy transferze zagranicznym. Nie małe wpływy pochodzą ze sprzedaży biletów, jest też ministerstwo sportu, który daje pięć procent budżetu na szkolenie młodzieży i z tego jest rozliczany związek. To są wszystko stałe wpływy, więc nowy zarząd tu nie zrobi żadnych cudów. Przetarg na prawa transmisyjne rozstrzygnął się przed sezonem i przez najbliższe cztery lata nie będzie nowego. Stawki od FIFA i UEFA są z góry ustalone za ilość zdobytych punktów w eliminacjach i dużych imprezach. Tak samo wpływy z transferów - to też jest stałe. Tak naprawdę poszukiwania innych źródeł dochodów dla związku nie są prowadzone!
Podam przykład, jakie mogą być inne źródła: np. biuro podróży, które wymyślił Pan Boniek. Warto, żeby ktoś z zarządu o założeniu takiego biura pomyślał, zamiast dawać zarabiać zewnętrznej agencji turystycznej. Przy tylu wyjazdach, przelotach, obozach nie tylko pierwszej reprezentacji, ale też młodzieżowych, można na własnym biurze nie mało zaoszczędzić. Są dodatkowe pieniądze?!
Grzegorz Mielcarski, ekspert Canal +
źródło informacji: INTERIA.PL"
test
FORE!
test
FORE!
test
FORE!
mam wrażenie, że gramy chyba inną piłką...
przypomnę tylko, że gramy w golfa i portal ten nazywa się GOLFMANIA a nie FUTBOLMANIA. :) kolega zdaje się zapomniał
to oczywiste, źe związki sportowe powinny działać w warunkach pełnej transparencji finansowej. Przypomne teź, że istniejaą i funkcjonują stosowne instrumenty, naleźy je tylko egzekwować. I nie naleźy tego zaniedbywać (im bardziej będziemy przypatrywać się rękom i kieszeniom działaczy tym lepiej - jest szansa, źe nie dojdzie do patologii jakie zdarzają się gdzie indziej).
Biuletyn Informacji Publicznej - służy do informacji ciągłej (przez www) o prowadzonych przetargach i przebiegu ich realizacji, z podaniem kwot, terminów, etc.
Sprawozdania Finansowe - gdzie krok po kroku przedstawiony jest kaźdy "ruch finansowy" w danym okresie rozliczeniowym"
Muszę teź po raz kolejny przypomnieć, źe golf jest w naszym kraju, w głównej mierze, sportem amatorskim w przeciwieństwie do wspomnianego futbolu - skala nie ta. A efekt skali ma spore znaczenie.
Gracze zawodowi mają swoją własną organizację, która współpracuje z PZGolf, który ma obowiązek wspierać wszelki rodzaj aktywności sporcie golfowym.
FORE!
To co istotne dla rozwoju golfa, jest milczeniem !
Szanowny i znakomity kolego, proszę mnie nie pouczać i przypominać na jakim forum zabieram głos.
Skoro ma pan wiedzę o przetargach i przebiegu ich realizacji, sprawozdaniach finansowych, gdzie krok po kroku przedstawiony jest każdy ruch finansowy, w danym okresie rozliczeniowym, to bardzo panu zazdroszczę takiej wiedzy.
Może na forum podzieli się pan tą wiedzą, ze społecznością golfową, a nie pisze banałów o przejrzystości, transparencji, etc.
Jak Pan chce łapać plusy w PZG, należy zakupić kronikę i dworować do woli, testując swoją uwagę !!!!!!!!!!!!!!!!!!
gadac kazdy potrafi
Witam,
ja ponawiam kolejny raz pytanie kim Pan jest w golfie.
Ile Pan gra, jakaie ma doświadczenie w spawie organizacji turniejów, imprez golfowych, idt.
Mi sie wydaje, iż dorwał sie Pan do golfa(o ile Pan wogóle gra) i teraz nagle zdawszy Zielona Kartę uważa sie Pan za niewiadomo kogo.
Powtarzam, że gadać każdy umie, tylko lepiej coś robić zamiast gadać.
jakoś nie widzę żeby Pan coś robił czyli kolejny krzykacz!!
"Nie sądżcie a nie będziecie sądzenie"
Segregacja golfowa ...
Arek...
Przyznam, że zdziwiło mnie postawienie pytania na zasadzie "kim Pan jest w golfie". Czyżby przywilej prowadzenia dyskusji mieli tylko doświadczeni golfiści (jaki handicap proponujesz ?) lub organizatorzy turniejów i eventów ? Czy może kryterium będzie marka kijów golfowych i ich cena lub producent odzieży w jakiej gramy ?
Zamiłowanie do golfa nie musi się wiązać z wymienionymi cechami. Przecież krytyk literacki wcale nie musi być pisarzem, sędzia piłkarski nie musi strzelać bramek jak Ronaldo a krytyk muzyczny nie musi grać na żadnym instrumencie. Adam ma swoje zdanie na temat działalności PZG. Można się z nim zgadzać lub nie ale jest to jeden z wielu głosów społeczności golfowej w Polsce. Polemika z Adamem nie musi oznaczać obrażania go jako człowieka. Plus dla Ciebie, że robisz to podpisując się imieniem i nazwiskiem ale niestety dajesz przez takie wpisy dowód swojej małostkowości.
Pozdrawiam
segregacja
nie chodzilo mi o to ze glos do dyskusji maja wybrani ale ze glos na sprawy typu turnieje lub PZG zabieraja osoby ktore ani razu nie graly w golfa i nie maja stycznosci z prawdziwymi turniejami
To co istotne dla rozwoju golfa, jest tabu !
No właśnie zaistniał pan, jako krzykacz i "gadacz do kwadratu"!!!!
Czy ja zabieram głos w twoich pożal się boże ofertach wyjazdowych, ligach dla początkujących, etc.
Więc nie czytaj moich i się bracie nie denerwuj.
to co nieistotne dla golfa
po piersze to nie ja zaczalem najazdzac na opinie innych i ich obrazac
a po drugie nie pamietam kiedy przeslusmy na "ty"
PZG jest organizacją świętą !
Drogi i znakomity Panie golfisto,
pewnie w Lisiej Polanie będziesz zabezpieczał zgrupowania golfowe dla PZG. Następnie organizował wyjazdy zagraniczne, dla wybrańców
i tworzył ligi początkujących golfistów. Jest Pan wielki !!!!!!!!
Po Pana wpisach widać, jak instrumentalnie i po klakiersku traktuje pan golf. No cóż młodość ma swoje prawa.
Może Pan nosić torbę prezesowi PZG, i bronić Zarządu całe czterolecie. Pana wola "mocium Panie"
Podpowiadam, niech Pan założy temat:
"PZG jest organizacją świętą" i tam broni Zarząd, jak Piłsudski niepodległości.
Ale na miły Bóg, zrozum Pan, że wszyscy nie muszą w tą samą trąbe
dmuchać, drogi i znakomity Panie golfisto z Lisiej Polany, o dokonaniach wielkich !!!!!!!!!!!
golf
Ja nie twierdze ze PZG jest swiete, poniewaz kazdy robi bledy.
Chodzi mi aby zamiast tylko mowic aby cos Pan zrobil, skoro ma Pan takie wizje.
Nie neguje wizji tylko "gdybanie"
Siedze w golfie od 9 lat i spotkalem wielu, ktorzy mieli wspaniale plany, ktorych 95% nie zostalo zrealizowane.
Dlatego jestem zdania, ze lepiej mniej mowic a wiecej robic.
w Odpowiedzi na poprzednie rozmowy:D:
z rozliczaniem PZG moze byc ciezko,
natomiast pierszy pomysl moze niedlugo zostac zrealizowany.