“Masters Tournament 2010 ”

Najważniejszym wydarzeniem pierwszego dnia turnieju Masters był powrót Tigera Woodsa po kilkumiesięcznej nieobecności w zawodach.
Wszyscy obserwatorzy i kibice zadawali sobie pytanie, czy będzie on w stanie grać w golfa na poziomie, do którego wcześniej nas przyzwyczaił. Po pierwszym dniu możemy stwierdzić, ze Woods wrócił w doskonałej formie. Z kilkoma innymi graczami zajmuje siódme miejsce z bardzo dobrym wynikiem 68 uderzeń (- 4). Na pierwszym miejscu znajduje się weteran Fred Couples z wynikiem -6. Drugie miejsce o jedno uderzenie gorzej zajmuje aż pięciu zawodników, wśród nich Tom Watson oraz faworyci: Phil Westwood i Phil Mickleson.
Styl w jakim wraca Tiger po przerwie jest imponujący. Nie zapominajmy jednak, że turniej Masters składa się z czterech rund. Motorycznie przystąpił do zawodów dobrze przygotowany, czy wrócił do wysokiej formy psychicznej przekonamy się w niedzielę podczas ostatnich uderzeń.
Zapraszamy wszystkich golfmaniaków do oglądania turnieju golfowego MASTERS w restauracji „U Wyszaka” ”- Stary Ratusz na Podzamczu w Szczecinie
Sobota - 20:00, początek transmisji 21:30
Niedziela - 19:30, początek transmisji 20:00
Aktualności
- Brylantowy Turniej A&A (03.06.2011)
- Marek Smolarz - pierwszy, Robert Rozmus - ... (26.05.2011)
- Turniej Krótkiej Gry SHORT – SAMSUNG Se... (28.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- Single handicap jeszcze w tym sezonie ! (05.04.2011)
- AKG organizuje Akademicki Puchar Polski 20... (23.03.2011)
czytaj wszystkie
Czytelnia

Golfowe zagłębie
Siedząc na tarasie domu w Estoril, w którym spędziłem dobrych kilka lat mojego życia, zaobserwowałem dość dziwne zjawisko... więcejKsiążka "ZEN Putting" w sklepie Golfmanii
Nowa książka autora bestsellera Zen Golf, złożona z prostych, a jednocześnie skutecznych technik służących osiąganiu więcej
KSIĄŻKA "ZEN GOLF" w SKLEPIE GOLFMANII !!!
Uwaga golfiści! W sklepie Golfmania.pl znajdziecie książkę "ZEN GOLF. Opanowując grę mentalną". więcej
Komentarze
trzeci dzień
Naprowdzeniu L. Westwood -12, przed P. Mickelson -11 uderzeń do par pola. Będzie wielka para w ostatniej rundzie. Szkoda I. Poulter'a po dwóch fajnych rundach po 68 uderzeń zagrał trzecią słabo -6 po trzech rundach - kibicowałem mu.
winner
Dla mnie od poczatku numerem jeden byl Mickelson. Wczoraj robił cuda, oczywiście z wyjątkiem drivera:)
Cuda
To prawda piłeczka jakoś blisko lądowała Flagi, szczególnie w drugiej dziewiątce. Cuda także robił w Niedziele Miguel-Angel Jimenez; z takim luzem przeszedł pole - 66 uderzeń.