| Średni wynik na polu: | 78 |
| Liczba eagle: | 2 |
| Liczba hole in one: | ---- |
| Najlepsza runda: | 73 |
Do Grzegorza o zakladzie
Witaj Grzegorz.
Musze Ci przyznac, ze z ogromnym zainteresowaniem przeczytalem Twój blog o tym zakładzie.
Niestety tutaj u mnie w Tajlandii nie czytalem tego ostatniego numeru Golfmanii a wiec nie znam warunkow tego zakładu dokladnie (mógłbyś mi podesłać je jakos ?(.
Tak czy inaczej jestem pelen uznania dla Twojego zapalu.
Zagrac 3 rundy pod rzad na lacznie +15 to jest praktycznie mniej niż handicap 5, czyli jak to zrobisz z miejsca jestes w 3 najlepszych golfistow w Polsce (mowie o amatorach).
A jakbys tak zagral w jakims amatorskim turnieju 3 dniowym to w ogole rewelacja !
Moglbys nawet wygrac.
A jeszcze na dodatek w 36 godzin - kochany, mistrzostwo amatorskie !
Tak czy inaczej ja znam wysilek który trzeba w to włożyć gdyz jak pewnie wiesz od 4 lat praktycznie nic innego nie robie. Obecnie doszedłem do hcp 7 i jak jedna runde zagram na 77 czyli +5 to jestem super szczesliwy.
Jestes młodszy, pewnie sprawniejszy ale w półtora roku do hcp 5 ?
No coz mogę tylko zyczyc powodzenia.
Aby nie być gołosłownym moje dwie rady-propozycje.
Ten wynik możesz zrobic tylko wtedy gdy twoje puttowania będzie rewelacyjne.
Rozmawialem niedawno z jednym z pro który gral w Europeen Tour.
Mowil mi tak „Kochany, jak na drivingu zobaczyłem tych wszystkich młodych golfistow i ich swing…
No mowie Ci sensacja. Uderzali tak ze nie wiem. I to każdy, jeden lepiej od drugiego.
No a po rundzie (i turnieju) roznice pomiedzy pierwszym a ostatnim to było ok. 20 pkt. I gdzie to wszystko powstalo ? Na puttingu wlasnie bo nawet ich krotka gra była idealna i bardzo podobna.”
A wiec moja pierwsza rada – od pierwszego dnia, poświęcaj godzine dziennie, codziennie na putting.
W domu na dywanie, na greenie, pod stolem do pokera :-), wszedzie.
Najlepiej spij z putterem (zreszta z wedgami tez powinnienes spac ale putter ważniejszy :-) ).
Tylko dzieki puttingowi zagrasz regularnie poniżej 80, a Ty musisz zagrac jeszcze lepiej.
2 putty na green to niestety będzie za malo (bo 12 green in regulation to chyba jednak nie przeskoczysz), musisz na co najmniej 30% dołkach zrobic 1 putt, a to latwe nie będzie.
Mogę Ci podesłać mój trening do puttowania, może cos pomoze ?
No i druga rada-propozycja.
Może w zime (polska zime) tutaj do Tajlandii podjedziesz ?
Możesz u mnie mieszkac sobie za free, na polach będziesz miał duze znizki bo jestem czlonkiem, pilki kosztuja 3-4 pln za 50 pilek , no i pogramy i pocwiczymy razem.
Poznasz inne warunki, trawe bermuda, trudne greeny i pola mistrzowskie jakich w Polsce poki co nie ma. Z pewnością Ci to nie zaszkodzi.
Mowie powaznie, mieszkam na Phuket, mam duzy dom i ćwiczę w golfa codziennie po kilka godzin.
Na pewno na tym nie stracisz.
Od listopada do konca marca jak w Polsce jest zimno i syf tutaj masz idealne warunki, możesz przyjechac nawet kilka razy, bo jak rozumiem na tym pokerze to cos niecos zarabiasz.
Pozdrawiam, czekam na info i tak czy inaczej zycze powodzenia.
Krzysiek




Komentarze
witam, musze powiedziec, ze
witam,
musze powiedziec, ze ten wpis mnie trohce zaszokowal. Oczywiscie pozytywnie. Doskonale zdaje sobie sprawe, jak trudne sa warunki mojego zakladu (sa one zapisane tutaj: http://www.youngturks.pl/blog,view,205,1,this-is-an-absurd!.html), wiec spodziewalem sie, ze zapaleni i doswiadczeni golfisci raczej popukaja sie w glowe z politowaniem, a na razie - oprocz milych slow wsparcia - dostaje same propozycje pomocy i dobre rady. To naprawde super! Trening do puttowania oczywiscie bardzo chetnie poznam i postaram sie stosowac. A jezeli chodzi o tajlandie, to tak sie sklada, ze dwoch znajomych tez bedzie przez cala zime w tajlandii i tez sa pokerzystami/golfistami wiec moze faktycznie ten kierunek obiore? W kazdym razie dzieki za propozycje.
Pozdrawiam,
Warsaw
Czesc
Podaj mi swoj mail na moj mail chris@indreams.pl to przesle Ci materialy.
Wiesz, nie jest niemozliwe choc to co chcesz zrobic to jest ekstremalnie trudne.
To troche tak jakby ja, ktory o pokerze nie mam zielonego pojecia poza tym ze kolory i uklady znam, zalozylbym sie ze w ciagu 1,5 roku tak sie naucze ze w LV wygram na Misrzostwach Swiata przynajmniej miejsce w pierwszej dziesiatce.
Nie, zeby cie zniechceac, ale zeby Ci uswiadomic ogram pracy ktora Cie czeka...
Zebys zagral na poziomie 77 (i to 3 razy pod rzad) mozesz zrobic tylko 5 bogey, a za kazdy nastepny musisz zrobic birdie, a z double 2 birdie.
Na tym poziomie zrobisz przynajmniej 1 double (a wiec 1 birdie to minimum, 2 dadza Ci jaki tak luz, pod warunkiem ze pary bedziesz super robil (11-12!)
Aby tego dokonac musisz miec dobrze ograne 20 rodzajow uderzen:
1. Driver - niestety ponizej 80 pkt musi on byc
2. Dlugie irony i woody - od 160m w gore
3. Krotkie irony - od 100 do 160m
4. Pitching wedge i inne wegdy - od 40 do 100m
5. Krotki pitching - od 10 do 40m
6. Chip and run
7. Bunkier
8. Putting krotki
9. Putting dlugi
To juz daje 9 roznych rodzajow uderzen ktore musisz opanowac. Uwaza sie ze aby opanowac jakies uderzenie w golfa to trzeba minimum 5.000 powtorzen, a zeby je utrwalic drugie 5.000.
PrzynajmniejwW punktach 2, 3, 4, 5, 6 musisz opanowac to z minimum 5 roznych polozen (pod gore, z gory, z nachyleniem z lewa, z nachyleniem z prawa i z glebszej trawy).
Powiedzmy ze minimum 2.000 kazde
Putting to dla odmiany wylacznie wyczucie (technika jest najprostsza ze wszystkich uderzen) ale i doswiadczenie przewidywania toru toczenia sie pilki. Tego nie da sie nauczyc "na czas". Tam jest potzebne tysiace puttow i to pod presja na setkach roznych greenow o roznej predkosci.
Tak bedziesz cwiczyl to codziennie przez godzine to bedzie to moze i OK, pod warunkiem ze bedziesz 70-80% tego cwiczyl na greenach. Podobnie z chip and run.
Coz wiec to w sumie daje ?
Ano 7 x 5000 = 35.000 (nie licze puttingu)
2.000 x 5 = 10.000 (to te rozne polozenia pilki)
Daje to lacznie 45.000 uderzen, powiedzmy 50.000 bo sa jeszcze rozne kije w kazdej kategorii.
Jezeli dziennie bedziesz odbijal 500 pilek (to bardzo, bardzo duzo, a w Polsce 50 pilek to ok 25 PLN :-) ) to da to 100 dni.
Oczywiscie to niemozliwe bo bys padl. Co najmniej co 5 dzien musisz odpoczac.
Te 500 pilek to ok 3 godzin efektywnego treningu plus godzina puttingu minim.
Po 2 tygodniach bedzie chcialo Ci sie rzygac, ale zalozmy ze jestes twardy :-)
Musisz jeszcze grac na polu i to duzo, bo mozesz miec genialne opanowane te udewrzenia ale bez doswiadczenia i to duzego na polu - kiszka.
Mysle ze 2 razy w tygodniu to minimum, a 3 razy byloby dobrze.
A wiec 3 dni wypadaja, 1 wolny i na trening pozostaja 3.
Oczywiscie mozesz jak zawodowcy codziennie 18 dolkow i trening, ale twoj organizm tego nie przyswoi i niczego sie nie nauczysz w sensie techniki.
Realistycznie 3 dni treningu (4 godziny), 3 dni gry (2 x 18 dolkow i razy 9 dolkow plus korekta 2 godziny) to jest do zrobienia.
Daje to tygodniowo 12-15 godzin treningu z czego odejmujesz 4 na putting.
Jak juz bedziesz super ambitny tez wezmy 20 g tygodniowo na treningi (poza gra) - 5 godzin na putting = 15g.
15 godzin x 75 pilek (tyle w ciagu godziny srednio efektywnie odbijesz max = 1125 pilek tygodniowo x 50 tygodni = 56.250 pilek rocznie, a wiec wyrobisz te normy.
Ale..... to naprawde trzeba sie zawziac, to bedzie katorga, frustracja i cos ekstremalnego. Pomijam juz oczywiscie problem kontuzji, bolow plecow, pogody, chorob, pokera itp itd.
Po roku bedziesz mial 100 gier czyli b. duzo jak na rok.
Ja w ciagu w 2 ostatnich lat zagralem na polu (prowadze statystyki) ok 150 razy a gram srednio 2 razy w tygodniu wlasnie. Reszta wypada ze wzgledu na pogode, frustracje, zmeczenie, kontuzje itp.
100 gier w rok to wyczyn dla amatora !
A bez tego doswiadczenie bedzie kiepskie, nie zobaczysz wszystkich mozliwosci.
No wiec widzisz co Cie czeka :-)
Ale niemozliwe to to nie jest. Jak mowie niemozliwe to jest ruszac rekami i latac, a w Texasie to mowia ze niemozliwe to jest takie cos co jest troche trudniejsze niz mozliwe :-)
W Tajlandii dla odmiany Tajowie by powiedzieli "Can do :-) "
A wiec powodzenia.
Napisz na moj adres mailowy (chris@indreams.pl) to ci moge moje plany przeslac, i potem na biezaco mozesz prownywac z moimi statystykami.
Prowadze je od handicapu 14 czyli gry na poziomie 85-86. Zobaczysz jak u mnie i kiedy to schodzilo, cos tam przewidziec to pozwoli u Ciebie, tj albo zwiekszyc albo zmniejszyc intensywnosc treningu (to drugie watpie :-) )
No i to tyle poki co.
Napisz jak z Tajlandia bo wiez w sezonie to z biletami musisz sie pospieszyc.
Pozdrawiam i rozumiem ze jak dzis sobota to grasz :-)
A ile teraz grasz tj jaki wynik, zeby wiedziec od czego zaczales ?
KC