portret użytkownika Marek Tumiłowicz

Magazyn i organizacja portalu

Dzisiaj miałem w ręku magazyn Golfmania. Z zaciekawieniem go poczytałem. Pierwszy polski magazyn o fajnej szacie graficznej, ciekawie zrobiony. Dobrze rokuje.

 Cieszy mnie również, że w portalu występują wszyscy z imienia i nazwiska (mam nadzieję, że są prawdziwe :-). Rzecz jest prosta: pozbawieni anonimowości nie będziemy narażeni na ewentualne chamstwo i wulgaryzmy, które się zdarzają nagminnie na różnych forach.

Tyle chciałem powiedzieć.

Marek Piatkowski
Odpowiedz Marek Piatkowski

Lisia Polana

W ostatnim numerze jest ciekawa lista turniejów w tym roku. M.in. ktos kto bardoz nei lubi Lisiej Polany napisał opis tego pola, ze brzydkie, że zaniedbane, że ktoś wziął, żeby robić tam turniej. To wszystko ok, mogę zrozumieć małostkowość ludzką, ale to że na Lisiej są przepiękne widoki na góry i morze, że została zaprojektowana przez Roberta Trenta Jonesa... Hmmm, jeśli tak można w Polsce, co więcej, jesli tak można w Warszawie, to ja pakuje sprzęty, biorę urlop i gnam do Warszawy na Lisią :)

Michał Kukawski
Odpowiedz Michał Kukawski

kochamy Lisią

To prawda, wkradł się błąd (złośliwy - błędy mają to do siebie). Opis pola, który wylądował w ramce turnieju Pro-Am na polu Lisia Polana, dotyczy Finca Cortesin GC (niżej na stronie). Głupio wyszło, bije się w pierś. Nie zgadzam się tylko z opinią, jakoby Golfmania nie lubiła Lisiej Polany. No i stanowczo muszę zaprzeczyć żeby w którymkolwiek miejscu magazynu napisane było, że "ktoś wziął, żeby robić tam turnieje" (cokolwiek to znaczy). Do zobaczenia na Lisiej Polanie! Jak tylko śnieg stopnieje :)

Marek Tumiłowicz
Odpowiedz Marek Tumiłowicz

Widoki morza na Lisiej

Tak, tak, absolutnie przyłączam się do komentarza kolegi. Taki błąd.....

Marek Piatkowski
Odpowiedz Marek Piatkowski

wziątka

Może trochę źle zinterpretowałem inne komentarze w tym samym artykule nt. tego pola. Przepraszam. Taki błąd... ;-)

BTW: Do zobaczenia na Lisiej Polanie! Jak tylko śnieg stopnieje :)

Marek Piatkowski
Odpowiedz Marek Piatkowski

Czech Open

Przy okazji: szkoda, że tak zdawkowo Redakcja potraktowała Czech Open. Jest to rzut beretem z Cieszyna, więc prawie jak w Polsce, wydarzenie rangi European Tour. Osobiście uważam, że do czasu kiedy nie będziemy mieć swojego udziału w European Tour, Golfmania mogłaby trochę więcej pisać co się dzieje tuż za miedzą.

Frederic Zawadzki
Odpowiedz Frederic Zawadzki

no i tak powinno być!

Gram tam od 2 lata, a powiem wam że jestem z tego bardzo zadowolony!
Owszem nie jest to pola taka jak First Warsaw Golf, ale da się tam grać i dobrze się bawić! O nie ma u nas morza ani gór, ale za to mamy wiele innych fajnych reczy...
A poza tym trzeba mieć pod uwagi że pod Warszawie są tylko dwa pole par72...
Tak, First Warsaw Golf jest piękny i zadbany, ale niestety jest tak drogo że nie ma sensu płacić tyle żeby grać ledwo raz w miesiącu (bo cały czas są turnieje)...
A w Lisie Polany się płaci o połowej mniej i jestem pewiem że będę mógł grać prawie co week-end!
Lisia naprawdy pracuje na to żeby otworzyć golf do wszystkich! nawet organizowali opieka na dzieci!
Poza tym wydać że się starają żeby poprawić pole, zadbają o tym!

A reakcją mówiąć że nie powinno być tam organizowany Turniej jest nie myślany, bo jeżeli się zastanawiamy, co daję klubu możliwość rozwoju?
Albo drogi green-fee i abonament, albo organizowany turniej!
Tak powinno być!

Kiedy ten śnieg stopnieje???? :)
Sorry za błedy ortografyczny, staram się, ale jako Francuz to nie jest taki prosty ;-)

Arkadiusz Rutkowski
Odpowiedz Arkadiusz Rutkowski

Lisia vs Rajszew

Nie zgodzę się z opinią, iż First Warsaw Golf & CC jest lepiej zadbane niż Lisia. Pracowałem w Rajszewie od 1998. Cenię to pole ponieważ jest najtrudniejsze technicznie w Polsce. Pamiętam wizytację przedstawicieli zarówno z Callawaya i Titleista. Byli zdziwieni takim stopniem trudności pola w Polsce i dziwili się że nie skończyły sie tam turnieje European Tour.

Natomiat jeśli chodzi o wygląd.... Rajszew jest bardziej malowniczy niż Lisia ale proszę... nie jest lepiej zadbany. Wystarczy na dzień dobry zobaczyć wózkownie. Nie mówiąc o usypujących się śmiecicach z koszów. A chyba wszyscy znają ilość piasku w bunkrach w Rajszewie, a raczej jesgo brak. W 2007 była na miesiąc wprowadzona reguła lokalna mówiąca iż większość bukrów to G.U.R. ponieważ wyrosły w nich drzewa :P.

Na Lisiej nie ma tyle drzew itd., ale wszedzie jest czysto. Cały czas coś się robi a mimo to nie widać jakiś resztek pozostawionych gdzieś z boku.

Marek Piatkowski
Odpowiedz Marek Piatkowski

widok morza na Lisiej / c.d.

Oczywiście, że postępy jakie czyni Lisia są zaiście godne uwagi. Co roku pole zmienia się bardzo mocno i bardzo mocno dojrzewa. Stąd też moje oburzenie na tekst autorów artykułu co do jakości pola. Faktycznie na początku sezonu zamiast grrenów były yellow'y, a fairwaye były straszenie zaniedbane, ale wraz z rozwojem sezonu wszsytko wróciło do normy, a jakość zielenii była bardzo dobra (i na pewno o niebo lepsza niż w Rajszewie). Cały czas nowe drzewa, nowe bunkry, nowe tee-boxy... Jesli tak dalej będzie to może nawet załatwią, że będzie widok na morze i góry na Lisiej ;)

Frederic Zawadzki
Odpowiedz Frederic Zawadzki

Wszyscy się dogadają ;-)

No to widzę jednak że wszystkie komentarze idą w tym samym kierunku ;-)
Kochamy Lisia i niech żyje nam!

Pozdr.

Michał  Michałowski
Odpowiedz Michał Michałowski

Lisia

A ja jeszcze raz powtórzę słowa Michała. Nie jest tak że redakcja nie lubi Lisiej Polany. Ba, większość z nas regularnie tam gra! Zresztą to pole jest bardzo perspektywiczne. Poczekajmy aż podrosną drzewa i zrobi się jeszcze bardziej zielono:):):)

Arkadiusz Rutkowski
Odpowiedz Arkadiusz Rutkowski

Widoki

Tak Michał, masz rację. Jak podrosną drzewa to bedzie malowniczo, ale i trudniej:D. Już skończy się zcinannie zakrętu na dziewiątce nad drzewkami. Jak sie w pierwszym nie wyjdzie za zakręt to będzie trzeba na dwa razy do greenu.

Frederic Zawadzki
Odpowiedz Frederic Zawadzki

Dla mnie i tak to nic ni zmieni ;-)

Zawszy będę musiał na dwa razy do greenu ;-)

Oksana Wojtkiewicz
Odpowiedz Oksana Wojtkiewicz

Lisia

Jak to dobrze, że w tym roku Matchplay jest na LP! Po tylu zachwalających postach będzie okazja poznać pole i mam nadzieję dołączyć do grona jej entuzjastów ;-)

Strona główna