portret użytkownika Michał Meiser

World Golf Championships - Bridgestone Invt. - skończył się

to tak, jakby ktoś nie zauważył...

wygrał, no tak, dlaczego to nie dziwi - Tiger Woods

w ostatniej rundzie prowadzenie utrzymywał Padraig Harrington, niestety na dołku nr 16 (par 5) znanym jako "Monster" poległ, grając z krawędzi bunkra trafił do wody, triple bogey odebrał mu nadzieję na dobry wynik - ostatecznie skończył z wynikiem 3 over par co dało mu drugie miejsce wraz z Robertem Allenby'm (ostatnia runda 66).

Tiger "przytulił" kolejne 550 punktów w FedEX Cup co daje mu prawie tycsiąc punktową przewagę w stawce.

Było to 70 zwycięstwo Tigera w karierze PGA Tour, co plasuje go trzy zwycięstwa za drugim Jackiem Nicklausem. Pierwszy w tym rankingu pozostaje Sam Snead (82 zwycięstwa).

oczywiście więcej znajdziecie na stronie www.pgatour.com

 ale odnoszę wrażenie, że nasi "niedzielni golfmaniacy" i tak nie zabardzo wiedzą co jest grane :) 

maciej lasek
Odpowiedz maciej lasek

szesnastka

Szesnasty dołek przeciwieńswie do Tigera, gdzie aż trzy razy zdobył birdies, Padraig'owi sprawiał kłopoty. W trzeciej rundzie zagrał bogey'a.

Strona główna