portret użytkownika Piotr Pachuta

fybrid

Czy Fybryd wilson staff 5 w ma dużą wybaczalnosc?

Michał Meiser
Odpowiedz Michał Meiser

to zależy...

od tego jak bardzo Twój swing jest niewybaczalny :)

wybaczalność kija to w dużej mierze termin, niestety, marketingowy
jasne można pisać, że to konstrukcja polegająca na takim rozmieszczeniu masy w główce kija
(najcześciej wokół środka cieżkości) stąd te wszystkie zgrubienia wokół brzegów główki, dociążenia
po obu jej stronach, znaczne przefrezowania pod licem, lub zastosowanie w konstrukcji innych materiałów które pozwalają na obwodowe rozmieszczenie masy.

Wszystko to po to, aby kij po uderzeniu w piłkę (nieczystym uderzeniu) nie miał(miał jak najmniejszą) tendencje do zmiany kąta i kierunku przemieszczenia główki kija - tę tendencję oddaje fizyczny wskaźnik MOI - moment bezwładności. To parametr mierzalny i oczywiście kontrolowany - reguły golfowe dokładnie określają jakim wskaźnikiem MOI powininny się charakteryzować kije golfowe - stąd kije legalne (conforming) i "nielegalne" (non-conforming), które nie spełniają wymogów i ogranieczeń stawianych przez organy regulacyjne USGA i R&A Rules Limited.

Konkluzja - kije w bardzo niewielkim stopniu różnią sie mierzalnymi wskażnikami fizycznymi
(to trochę tak jak z drogą lokalną na której jest ogranicznie do 50 km/h - nie ważne czy jedziesz ferrari, czy seicento - jedziesz i tak dozwolone 50km/h)
Istotne jest jak dany kij odpowiada Twoim indywidualnym preferencjom fizycznym i psychicznym - bo nie da się ukryć, że często kij ma dobrze robić naszej psychice - która w golfie jest tak ważna. Masz wierzyć, że twój kij pozwala Ci na pewne i powtarzalne uderzanie. a marketingowcy dwoją się i troją, by właśnie wzbudzić to zaufanie.

Rada - po prostu weź tego fybrida na Driving Range i sprawdź własnymi rękami jak bardzo Ci wybaczy jego konstrukcja - jak leży Ci on w rękach. Teraz zamiast DR dobry może być symulator - będziesz mógł sprawdzić detale swojego swingu - ścieżki swingu, kąty ataku i tempo. I zrób to najlepiej w towarzystwie Pro, który wytłumaczy co i jak.

FORE!

Jacek Czyzewski
Odpowiedz Jacek Czyzewski

Fybrid i wybaczylność.

Powyższy wykład Pana Maćka na temat znaczenia MOI i "wybaczylności" dobrze streszcza i jednocześnie informuje nas o problematyce techniczno-marketingowej frazeologii stosowanej przy sprzedaży sprzętu - nie tylko golfowego. Zastanawiam się jednak nad tym czy Pan Piotr ( Piotrek ) miał dokładnie to na myśli zadając pytanie w sprawie Fybrid. Zykładamy oboje - Pan Maciek i ja że Pan Piotr pyta ponieważ zamierza w najbliższej przyszłości sprawić sobie prezent i szuka pomocy w wyborze odpowiedniego produktu.
Proszę mnie skorygować jeśli moje założenie jest blędne. Być może chodzi tu jedynie o zainteresowanie sprawami czysto technicznymi lub rozwiązanie dylematu powstałego w czasie rozmów w czasie gługich zimowych wieczorów. Podpisuję się pod wszystkimi radami Pana Maćka zdając sobie jednocześnie sprawę z tego, że gdyby naprawdę była taka możliwość to Pan Piotr już zawczasu wziąłby kij do ręki i sam spróbował czy jest "wybaczalny" czy nie. Być może nie ma takiej możliwości i nie sądzę, że jest pod tym względem odosobniony. Kupowanie sprzętu w ciemno to bardzo zły nawyk ale wiem, że czasami nie ma innego wyboru. Przejdźmy jednak do konkretów. Pod wzglądem parametru "wybaczalności" niestety nie można na temat Fybrid clubs powiedziec nic konkretnego i wszelkie wypowiedzi mogą mieć jedynie charakter ogólny oparty na doświadczeniu, założeniach i zdrowym rozsądku. Błędem byłoby przypisywanie Fybrid 5W nieziemskich lub niespotykanych dotychczas, wyjątkowych właściwościach jeśli chodzi o wybaczalność. Pod tym względem konstukcja głowy kija nie może być aż tak rewolucyjna ponieważ realne możliwości konstrukcyjne i innowacyjne powoli ograniczane są przez parametry geometryczne i fizyczne o których wspominał Pan Maciek. Jeśli chodzi o "wybaczalność" rozumianą jako ograniczenie dyspersji ( rozproszenia ) miejsca lądowania piłek po uderzeniu nie w centrum perkusji powierzchni głowy kija to nie ma na temat Hybryd i Woodów wiarygodnych danych. Należy oczekiwać, że każda znana firma produkująca sprzęt do golfa prowadzi takie badania ale są one prowadzone jedynie na własne potrzeby i prawie nigdy nie są publikowane. Są ku temu dwa powody. Pierwszy to fakt, że różnice w rezultatach pomiędzy podobnymi kategoriami kijów różnych producentów są nieznaczące i w związku z tym nie mogą być argumentem ani reklamy ani w sprzedarzy ani w racjonalnej decyzji przy zakupie. Po drugie ze względu na to, że wszyscy patrzą sobie nawzajem na ręce i wiedzą gdzie są słabe i mocne punkty przeciwnika i jednocześnie zdają sobie sprawę z tego, że jedyną drogą do sukcesu jest niekończące się parcie naprzód jeśli chodzi o innowacje - nawet jeśli miałoby to tylko kosmetyczny wpływ na naszą grę. Problem Pana Piotra jednak nie ma nic wspólnego z tą bardzo techniczną definicją "wybaczalności". Gdyby tak tylko było to rozwiązanie byłoby bardzo proste. Mógłby Pan kupić jakikolwiek kij w tej kategorii. Przy niezbyt wygórowanych oczekiwaniach każdy produkt takich firm jak Callaway, Titleist, Wilson, TaylorMade, Ping, Adams mógłby teoretycznie spełnić Pana oczekiwania. Problem jest jednak bardziej skomplikowany i tak naprawdę na odległość trudno jest objektywnie radzić. Wilson z pewnością przyłożył się do wprowadzenia na rynek dobrego produktu. Proszę jednak pamiętać, że jest to produkt dla golfisty o średnich parametrach fizycznych, dynamicznych, atletycznych, ergonomicznych i technicznych. Jeśli szuka Pan kija o średnich parametrach a nie takiego który pasowałby do Pana indywidualnych cech to z pewnością jest to niezły wybór - napewno nie lepszy ale też nie gorszy od produktów innych znanych firm. Z pewnością można stwierdzić, że Fybrid 5W posiada wysoką "teoretyczną wybaczalność". W dłoni doświadczonego golfisty może z pewnością pokazać, że wart jest milionów dolarów, które wydano na promocję. Natomiast to czy w Pana dłoni przyczyni się do lepszej, przyjemniejszej i łatwiejszej gry to pytanie na które tylko Pan sam może nam odpowiedzieć. Proszę podzielić się z nami swoimi doświadczeniami i opowiedzieć jaką decyzję Pan podjął. Czekamy na odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie. Jacek

Piotr Pachuta
Odpowiedz Piotr Pachuta

Fybrid

Właśnie zakupiłem ten kij. Jesy świetny. Bardzo dobrze wygląda a jeszcze lepiej gra. W sumie to "wybacza" złe uderzenia. Można powiedziec ze jest dla wszystkich graczy. Zaczynając od amatorow po zawodowcow. Ja ne mam HC tylko zielona karte i powiem ze bardzo dobrze sie gra. Z tego co wiem to tym kijem gra sam Harrington. Jednym słowem świetny

 

Jacek Czyzewski
Odpowiedz Jacek Czyzewski

Fybrid - wszystkiego dobrego

Gratuluję wyboru i życzę Panu przyjemności w grze. Proszę napisać czy i kiedy uda się Panu zdobyć oficjalny HCP i o tym jak nowy kij się do tego przyczynił.

Pozdrawiam, Jacek Czyzewski

maciej lasek
Odpowiedz maciej lasek

fybrid hybryda

Mogę dodać do komentarzy, że w tym sezonie grałem Hybrydą dh5 wilson staff świetny kij. Jesienią testowałem fybrid w Wilanowie. Mogę powiedzieć, że jakoś wydawało mi się, iż piłki uderzane hybrydą fybrid latały bardziej prosto, może to MOI, a może tylko wrażenie.

Strona główna